opowiesc o stracie

‘Profesjonalny bloger powinien umiec korzystac ze statystyk’. Tak brzmi przykazanie pierwsze. Patrzac na statystyki popularnosci bloga, powinienem pisac o Grimes, nudzie, slonecznym chilloucie i napewno nie w weekendy. Coz… I don’t think so.

Love Remains zaczynala Julianne Moore, gospodyni domowa ktora byla tylko ‘a little run down’. Total Loss to szum wody i wyznanie: ‘You were there for me when I was in trouble/ You could understand, for me, that life was a struggle’. Wyznanie ubrane w oszczedne, chlodne klawisze, wraca How To Dress Well. Filmowy sampel pojawia sie dopiero w punkcie trzecim. Tym razem jest o milosci do latania i niecheci powrotow na ziemie. Podobno pochodzi ze Streetwise, dokumentu o bezdomnych dzieciakach z Seattle wczesnych lat 80tych. I jednak upadek, do wody, w zwolnionym tempie. Po sukcesach debiutu, upadek emocjonalny, wielki plusk w zyciu osobistym.

Po upadku Tom Krell blaga falstem ‘say my name’ do zalupowanej fortepianowej parti w genialnej w swej prostocie histerycznej mieszance. Say My Name to How To Dress Well na nowym wyzszym poziomie. Jeden z wyrozniajacych sie fragmentow tego krazka, luzno przebijajacy najlepsze z poprzednika. A tylko jeden z wielu.

Running Back zbudowane jest na strzelaniu palcami, wieloglosach i niedopowiedzeniach. Oszczedne, melodyjne R’n’b. Cholera, jak ja lubie dobry detal- te szepty w tle w drugiej minucie… Do Lidellowego & It Was U zakonczonego pastiszowym lomotem nie moglem sie na poczatku przekonac. Pasuje jednak kompozycyjnie jako druga czesc Running Back, pasuje jako przelamanie anielskiej atmosfery wiekszosci kompozycji.

Najwieksza roznica w stosunku dopoprzedniego longa, zauwazalna od pierwszych dzwiekow, jest jakosc nagrania. I cale szczescie, bo o ile produkcje trzeszczace od przeregulowania intrygowaly na debiucie, na kolejnym krazku smierdzialyby falszem. Plyta jest o wiele bardziej roznorodna, pozbawiona oczywistych hitow, rowna. Dwuminutowe zajawki z debiutu zastapily pelnowartosciowe kompozycje, a lepsza produkcja otworzyla przed Tomem nowe drzwi.

Najbardziej w ton debiutu Tom uderza w Struggle przerabiajac na nowo wersy otwierajace plyte. Jakby nie dawaly mu spokoju. Leci falsetem jak zahipnotyzowany a dla podtrzymania uwagi na pierwszym planie doklada ciezka perkusje, ktora na koniec rozsadza ta kompozycje. Nic takiego nie mogloby sie zdarzyc z bitami-trzaskami Love Remains. Podobnie z How Many, slicznym triphopowo-dubstepowo-dubowym r’n’b. Nic dziwnego za w nowa trase zabral juz perkusiste i skonczyl z karaoke.

Ale nie zawsze sie udaje. Instrumentalne, smyczkowe World I Need You, Won’t Be Without You traci banalem i pompa. Nie pomaga nawet kiedy Tom do tego samego tematu robi drugie podejscie i spiewa sam ze soba w duecie w Talking To You. Fajna repetycje krzykliwego spowolnionego sampla na Set it Right potraktowal schematycznie, jako pretekst do glosnego bujajacego konczenia plyty.

Melodyjnymi refrenami Love Remains Tom sprawil ze nucenie o milosci stalo sie znow akceptowalne nawet dla young single males. Total Loss nie bede nucic. Total Loss przygnebia, opowiada o smierci przyjaciol i wyniszczajacej dziurze jaka ta rykoszetem wyrywa w zyciu najblizszych. Probujac poradzic sobie z tymi uczuciami Tom wpada juz nawet w schizofreniczna rozmowe z samym soba (Talking To You). Nie wychodzi to do konca przekonujaco i na sam koniec WTDW godzi sie z losem. Wyznania tesknoty w Set it Right skierowane ad personam do bliskich, za kazdym razem wprawiaja mnie jednak w zaklopotanie. To jak gapic sie na pozegnanie matki z dziecmi na dworcu. Scena sliczna, publiczna, ale jednak prywatna. Krella w ekshibicjonizmie uczuciowym krok za daleko, choc biorac pod uwage bliskie relacje z fanami moze swiadomy kolejny krok w samoterapii.

Mimo, ze doktorat na malo prestizowym uniwersytecie w Chicago; mimo, ze od doktoranta filozofii chcialbym glebszej refleksji o stracie; mimo, ze fajnie byloby miec inne zdanie niz wiekszosc internetu, Total Loss to bardzo ciekawa, kompletna plyta.
Posiadajacy za duzo czasu powinni zajrzec jeszcze tutaj.

About these ads

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s