opetany

Wrocilem z wakacji. Pomysl byl dosc prosty i nawet udalo sie go zorganizowac. Czas spedzony z rodzina, cieszac sie Mala, tym jak sie rozwija i tym jak reaguja na to przyjaciele. Fajnie, ale z racji czestych przenosin i wizyt w domach niemuzycznych, badz tez muzycznych inaczej (muzycznych strasznie) zdany bylem tylko na muzyke ktora grala mi z glowy. Byly to przede wszystkim dwie dosc rozne piosenki.

Queens of the Stone Age nigdy nie nalezeli do moich ulubiencow, ale niedawno nabylem dosc przypadkowo piosenki dla gluchych i sie poprostu zakochalem. A opowiesc o tym ze bog jest w radiu mnie opetala.

 

 

 

Druga z kolei geneze ma nieco inna. Wracajac samochodem do domu w niedziele rano, zdany bylem tylko na napoj z kofeina i radio. Udalo sie dojechac, ale w pewnej chwili to byla jedyna piosenka, ktorej dalo sie sluchac:

 

 

wzzzera sie w mozgg.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s