drewniane stjatki

Natknalem sie na nich calkiem przypadkiem. Przycmili wpis o koncercie PJ nad korym sie poce probujac nie popasc w tony pompatyczne. Wooden Shjips znalazlem w tubie.

 

Ich najnowszy long West jest poprostu fantastyczny. Troche mowione, troche spiewane wersy i cieple klawisze przywoluja na mysl Doorsow.  Do tego szalone, niekonczace sie riffy gitarowe jakby Hendrixa po powaznych przejsciach. Prowadzi krautrockowa perkusja. A wszystko zrobione ze smakiem i wyczuciem, ani przez chwile nie nudzi, zatrzymuja sie na inspiracjach, nie ma mowy o plagiacie. Niech zyje psychodela!

 

 

Gwoli scislosci, na plycie jest tez momentami bardzo rokendrolowo, perkusista zrzuca chyba pare kilo po kazdym koncercie.

 

 

Tuba sugeruje ze wczesniej byli bardziej swobodni, zrelaksowani. Zaczne kopanie od histerycznego Dance California, co to jest za piosenka! Szybki google search sugeruje ze jest sporo starego materialu do sprawdzenia. W sam raz na dlugie jesienne wieczory przez nastepne pare miesiecy.

 

 

Oto co nalezy wlaczyc, gdy konczysz twoja pierwsza butelke wina o drugiej w nocy, w sobote w nocy, a ktos ze znajomych postanawia cie przekonac do nowej plyty Florence. Co tez wczoraj uczynilem. Podzialalo… pobudzajaco. Na wszystkich obecnych. Polecam.

 

One thought on “drewniane stjatki

  1. Pingback: krol umarl, niech zyje krol | nie.spokoj

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s