we ran out of songs…

Dobrzy ludzie z 405 wyslali fotografa do cargo, zebym potem mogl ukrasc zdjecie i wrzucic na bloga. Chris Taylor pierwszy raz z materialem CANT po tej stronie stawu.

Plyta podniecalem sie jakis czas temu, zastanawialem sie jak wypadnie na zywo, obdarta ze studyjnej obrobki. Najbardziej zyskaly te utwory ktore na plycie wydawaly sie przekombinowane. Rewelacyjne she found a way out w finale ktorego prawie ogluchlem i kolejny raz obiecalem sobie kupic zatyczki do uszu. Podobnie z bang, ktore nabralo zycia i sensu. Absolutnie rozlozyli mnie za to z rises silent, kakofonia przeroznych syntezatortowych dzwiekow polaczona z zywa perkusja i agresywna gitara. Swietnie zaaranzowane i zagrane. Troche stracilo za to believe, ten riff nie jest jednak tak latwo odtworzyc z zespolem za plecami. Answer slicznie, jak na plycie.
Na bisa dostalismy the edge, ale zmienione, z druga czescia nie rokendrolowa a prawie acapella, co rozczarowalo. Na zakonczenie spodziewalem sie rozpierdolu, nie ballady, ale wyszlo niezle.

Udany wieczor, lubie koncerty w niewielkich salach, bez okrutnych barier miedzy scena a publicznoscia. I wreszcie udalo sie wlascicielom cargo pozbyc wszechobecnego wczesniej zapachu wymiocin i grzyba co pomaga w odbiorze tzw. wydarzen kulturalnych.

 

I jeszcze probka z tuby, z Toronto.

 

 

Na koniec Chris powiedzial jeszcze, ze chetnie zagraliby dluzej, ale nie maja wiecej piosenek. Nad ta czescia programu powinni intensywnie popracowac.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s