the appreciation comes from the inside

Ogladajac pierwsze filmy w tubie bylem zachwycony. ZACHWYCONY. zauroczenie od pierwszego przesluchania. Colin Stetson:

 

 

Potem uslyszalem plyte i okazalo sie, ze jest jeszcze lepiej. Otwierajacy ostatniego longa awake on foreing shores tytulem i muzyka zapowiada podroz.

Judges to jeden z najzywszych, pulsujacych zyciem, eksplodujacych energia numerow, jakie slyszlaem w tym roku. Szal, pasja, krzyk, czysta przyjemnosc. Przypomina troche Battles z ich pierwszych epek. Dalej Colin zmienia rytm, na szczescie nie idzie w licytacje, nie jest glosniej i mocniej ale ciekawiej. Bardzo jazzowe the stars in his head brzmi jakby zagral to caly zespol. I tu dochodzimy do pewnego znaczacego szczegolu. Wszystko na plycie Colin zrobil sam. Pomagal sobie przy tym tylko zywymi instrumentami, nie ma tu zadnych elektronicznych loopow, zadnego ‚oszukiwania’, tylko oddychanie cyrkulacyjne. A z krazka juz pobrzmiewa kakofoniczne from no part of me could I summon a voice.

Colin Stetson to nie jest jeden z tych chlopakow, ktorzy nagrywaja w sypialni, traktujac muzyke jako hobby na pol etatu. To profesjonalny muzyk, ktory nagrywal i koncertowal juz z tuzinami artystow, miedzy innymi z Laurie Anderson, ktora przy okazji namowil do pomocy przy solowym projekcie. Jej narracja do a dream of water odwraca troche uwage od glownego aktora, ale kiedy cichnie muzyka, zostajemy z plynaca woda, nie moge nie myslec o tym, jak nabrzmiala musi byc glowa Colina od tego szalenczego wyscigu. Nie grozi mu niedotlenienie mozgu?I nie dosc ze to jeden instrument i jeden facet, to sa tez pojedyncze ujecia! Najpierw wyscig po klawiszach saksofonu, zeby zaraz przeskoczyc w triphopowy home. Shara Worden z My Brightest Diamond pojawia sie pozniej w lord I just can’t keep from crying sometimes, zeby zmienic surowy saksofon w urzekajaca ballade.

Red horse to druga czesc judges, o dziwo przypomina o innych self made men. Czy to napewno nie jest beat box tima exila? Colin unika jednak pulapki, w ktora wpada czesto Tim, czy chocby Beardyman, pamietajac o tresci, o muzyce. Technika nie staje sie sztuka sama w sobie, a muzyk nie staje sie showmanem czy wrecz freakiem.

O ile fear of the unknown and the blazing sun to sliczna wrecz piosenka z przystepnym bitem i ladnymi wokalami (laurie anderson i shara worden razem), o tyle zamykajacy plyte in love and in justice to surowy jednostajny halas.

Czy to jeszcze jazz, czy juz pop (sensu largo)? Niewazne, to rewelacyjna, eklektyczna, zapierajaca dech w piersiach plyta. Jedna z najlepszych plyt roku i ostatnich lat. To przygoda.

Dawid, ktory polecil plyte, porownal Colina do Bena Frosta. Jak inne srodki wyrazu, jak podobny momentami efekt. Ale przede wszystkim, to samo uczucie. Myslales ze slyszales juz wszystko? Pomysl jeszcze raz.

 

5 thoughts on “the appreciation comes from the inside

  1. Pingback: krol umarl, niech zyje krol | nie.spokoj

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s