na polnoc

Meczylem sie okrutnie z poprzednim postem. The Boats to kompletny zespol, ktory zasluzyl na choc odrobine szacunku wypuszczajac dobra plyta. Ale mimo ze walczylem ze soba, nawiazania do Hooda nasuwaja sie same. Piszac o new order nie sposob nie wspomniec o joy division. Nic nie poradze ze na przyklad ballad for the girl on the moon w czwartej minucie wydaje sie zywcem wyjeta z cycle of days and seasons…
Choc moze tak dziala yorkshire?

Cris Adams we wspominanej juz wkladce do ostatniej reedycji Hooda z Domino: „I love it, there are sun drenched Californian bands and sleazy Los Angeles bands. We’re a West Yorshire band. You want to get a feel of what it’s like in rainy Leeds in the rush hour? We’ll help you along. A moment cought in the sunshine on an Autumnal afternoon? Step right up.”

 

Jesli tak jest w Leeds, zdecydowalem, pojade. Do Leeds, do Yorkshire, powlocze sie, poogladam, mimo ze uczucia ciagle mam mieszane. Chodzic sladami prawdziwych przeciez, zwyklych ludzi? Nie dosc ze malo to poetyckie, to jeszcze w ekstremalnych przypadkach jest na to paragraf. Doswiadczenia ze spotkan z innymi idolami tez mam malo zachecajace.
Dla przykladu wpadlismy kiedys po koncercie na urocza wokalistke Mum. Z wrodzona gracja rozdziawilem gebe i jedyne co zdolalem z siebie wydusic to ‚awesome gig’. Oczywiscie ku wielkiemu rozbawieniu Zony. Chwile wczesniej podkradlem ze sceny co wydawalo mi sie setlista, a okazalo tekstem do nowej piosenki. Nie wiem zreszta po co bo zgubilem ja jeszcze zanim wrocilismy do domu. Mila pani kartke podpisala, krzywiac sie, ze nie bedzie miala slow na nastepny wieczor. My ucieklismy czym predzej.

Na szczescie wykazalem sie wiekszym rozumem kiedy po ostatnim koncercie Lali Puny Markus Acher zapraszal publicznosc za scene. Po co zdejmowac bohatera z piedestalu? Ucieklem od razu.

Braci Adamsow bede wiec poprostu unikac, kciuki trzymac zeby nie spotkac, Leeds nie takie male.

2 thoughts on “na polnoc

  1. sie czepiasz, przeciez nie znala slow na nastepnym koncercie:) moze nie ma pamieci do tekstow….
    ja tez chce do Leeds! dwa powody: 1) Hood 2) moja druga ulubiona angielska druzyna pilkarska

  2. Pingback: 10 lat minęło (pozdrowienia z Leeds) | nie.spokoj

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s