The loudest have taken over- even if they have nothing to say

Tytul podkradlem z okladki Quiet Susan Cain. Idealnie pasuje do moich pierwszych przygod nad Wisla. W Krakowie przywital mnie Budyn, ktory z kumplem gra teraz jako Babu Krol. Projekt mial niby koncentrowac sie wokol tekstow Stachury, ale uslyszec mozna bylo i Madonne, i Jima Morrisona, a nade wszystko Budynia. Przez ponad godzine Piotr Piasecki (Bajzel) gral na gitarze, a Jacek Szymkiewicz dowodzil calym performance, na ktory skladalo sie komplementowanie dziewczat, konferansjerka z jakims podpitym cwaniakiem z publicznosci, oraz namawianie reszty publiki na glupawe pomysly w stylu ‚dotknij osobe obok’. Nazwiska pana za konsola, ktory z tasmy puszczal zarejestrowana wczesniej reszte koncertu, niestety nie pamietam.

 

 

Pomysl uzyczenia tekstow Edwarda Stachury do orginalnych nie nalezy, od smierci ekspolatowano go do bolu, muzycznie bylo w wiekszosci… z tasmy, piwo smierdzialo niedomytym kuflem, a jednak nie zalowalem 20tu zlotych. Taka sila dobrego sprzedawcy: ekstrawertyka calkowicie wierzacego w towar ktory opycha, czyli wielkie, piekne, niezatapialne JA.

Ale zostawmy Babu, spojrzmy troche dalej w Quiet. Do dywagacji nad tworczoscia introwertykow i ekstrawertykow pewnie jeszcze wroce, narazie zajmuje mnie bardziej palacy temat.
‚Social media has made new forms of leadership possible for scores of peolpe who do not fit [in]…’ pisze Cain (skroty MB). Dalej: ‚introverts are more likely then extroverts to express intimate facts about themselves online that their family and friends would be surprised to read, to say that they canexpress the „real me” online.’
W zwiazku z powyzszym nalezaloby najpewniej zalozyc, ze to introwertycy stoja za zalewem internetowych blogow, kanalow, podcastow, z drugiej zas strony, patrzac na tresci zamieszczane przez znakomita wiekszosc autorow (patrz tytul posta), to musza byc ekstrawertycy! Nie wazne o czym, byle czesto, byle szybko.

Jak przed rokiem nie.spokoj bierze udzial w konkursie na blog roku. Przejrzalem wiekszosc z pol tysiaca konkurentow w kategorii kultura i literatura. Brzmi jak stachanowski wysilek, a po prawdzie nie zajelo to zbyt duzo czasu- na wiekszosci pierwsze dwa zdania byly wystarczajacym motywatorem zmiany kierunku kursora. Gorszy od tabloidu jest tylko amatorski tabloid. Ciekawe adresy mozna policzyc na palcach obu rak i nie sa to zazwyczaj blogi z najwieksza iloscia SMS, ale nie chce wspominac o konkurencji. Poza Uszatym Fotelem, ktory od dawna jest tu faworytem (a w dodatku pisze o nie.spokoju ‚swietny’), poza BSNK, na ktorym pojawiaja sie moje teksty.

Ale dosc przydlugich wstepow przed wstydliwa prosba. Drogi czytajacy, sms o tresci E00413 (w srodku to zera) na numer 7122 podbuduje moje introwertyczne ego. Obiecuje, nikogo za kare dotykac nie bedzie trzeba.

 

TEDDY-BEAR

 

6 thoughts on “The loudest have taken over- even if they have nothing to say

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s