moving image culture

Kilka dni temu za oceanem rozpoczęło się bardzo ciekawe rokroczne wydarzenie. Images Festival powstał w 1987 roku jako alternatywa dla Toronto International Film Festival, który od lat siedemdziesiątych ściągał do Toronto największe produkcje z całego świata. Ćwierć wieku później IF jest jednym z elementów bogatej, (szeroko rozumianej) oferty filmowej tego miasta, koncentrującym się na filmie niezależnym, sztuce wideo, instalacjach i performance, co zebrano po angielsku bardzo zgrabną klamrą moving image culture. Nigdy do końca nie wiadomo czego spodziewać się w programie, zawsze liczyć można na atystów za nic mających sobie mody i konwenanse estetyczne.

 

 

The Lolipop Generation, o pokoleniu lizakowych fetyszystów, wywołalo burzę na festiwalu w 2008 roku, skrajne reakcje krytyków, a teraz jest prawie nieosiągalne. Dlatego właśnie warto zajrzeć na strony Mubi, które prezentuje 20 filmów z tegorocznej edycji festiwalu. W całości, od dwóch do kilkudziesięciu minut, całkowicie za darmo. Dość przewidywalne dziesięc minut o tym co zostaje z przestrzeni dawniej tętniących życiem, nudne pięć minut z Pakistanu, nie wiadomo o czym, dziwnie nieprzyjemne dwie minuty ujęć pól maku, czy chłopców w kamerach internetowych, a na deser übergif, sto tysięcy zdjęć i życie zmieszczone w hipnotyczne pół godziny.

 

memento-mori

 

Nie będzie sequeli, nie ma fanpejdzy na fejsie, nie będzie można w towarzystwie porozmawiać, wystarczy kliknąć ten link.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s